Sobota, 18 listopada 2017. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Basen, staw albo oczko

2013-07-17 10:11:34 (ost. akt: 2013-07-17 10:15:20)

Autor zdjęcia: sxc.hu

Lato w pełni, pogoda dopisuje. Gdyby jeszcze nasz Bałtyk był nieco cieplejszy i gdyby pływały w nim delfiny... No, ale morze mamy, jakie mamy i na lepsze się nie zanosi. Kto może, wyjeżdża na południe, a kto nie może lub nie chce, morze organizuje sobie np. w ogrodzie.

Nie ma nic lepszego na ochłodę niż morska bryza. Jeśli jednak nie mamy tego lata możliwości wyjazdu nad morze, niechaj morze przyjedzie do nas. Niemożliwe? No może rzeczywiście mało realne. Może wystarczy basen lub staw? A już na
pewno małe oczko wodne
jest w zasięgu naszych możliwości.

Basen
Najdroższy jest basen. Koszt budowy to średnio 40 tys. złotych. Basen wymaga też sporo miejsca i powinno to być miejsce słoneczne, czyli od strony południowej. Budowę oczywiście powierzymy sprawdzonej firmie budowlanej. Zaoszczędzimy w ten sposób sporo nerwów i pieniędzy, gdyż poprawianie i naprawianie źle wykonanych robót może skończyć się nawet podwojeniem kosztów.

Budowa basenu, w wielkim skrócie wygląda tak: najpierw wyznaczamy miejsce potem wjeżdża koparka i robi w trawniku sporą dziurę.
Jeśli chodzi o nieckę basenową to mamy do dyspozycji np. gotowe poliestrowe baseny o różnych kształtach i wielkościach lub wykonane według indywidualnego projektu z wybranych przez siebie materiałów. Ten drugi wariant jest oczywiście droższy,
ale za to daje więcej możliwości.
Woda w basenie dość szybko ulega zanieczyszczeniom, potrzebne więc będą filtry. I tu także mamy wybór np. zawieszane lub piaskowe. Jednakże bez obróbki chemicznej, utrzymanie czystości w wodzie basenowej, jest niemożliwe. Zanieczyszczenia, które nie zostaną usunięte w procesie filtracji trzeba usunąć ręcznie za pomocą siatki albo przy użyciu odkurzacza dennego. na wyposażenie basenu składają się także uchwyty, poręcze, drabinki i inne akcesoria podnoszące komfort pływania i wypoczynku. Polskie lato trwa zaledwie kilka miesięcy. Na zimę trzeba wodę wypompować, zaś cały basen przykryć ochronnym pokrowcem.

Staw
Miejsce na staw powinno być lekko zacienione. W takim miejscu woda nie będzie się przegrzewać, co dobrze wróży rybom. Skoro mowa o rybach... Jeśli planujemy hodować w naszym stawie ryby, płazy czy rośliny np. grzebienie, głębokość stawu powinna być nie mniejsza niż 1,2 m. Poza tym staw musi spełniać pewne wymagania, a mianowicie stosunek powierzchni do objętości powinien wynosić 500 l na 1 m kw. powierzchni lustra wody.

Warto wykorzystać naturalne ukształtowanie terenu i wybrać miejsce lekko obniżone. Po wykonaniu wykopu, dno stawu trzeba zaizolować inaczej wpompowana woda w krótkim czasie ucieknie. Zatem dno stawu uszczelniamy np. folią z PCV lub nieco droższą — kauczukową. Pamiętajmy też, że rośliny wodne lubią słońce. Bliskość drzew liściastych może dawać zbyt duży cień. Poza tym spadające liście będą bardzo zanieczyszczać wodę. I jeszcze jedno zagrożenie — rozwijające się korzenie drzew mogą uszkodzić folię, która uszczelnia staw. Brzeg stawu należy obsadzić bylinami, których wysokość nie powinna być niższa niż pół metra.
Budując staw także warto skorzystać z wiedzy i umiejętności fachowców.

Oczko
Oczko wodne możemy zrobić sami. Wystarczy dobry pomysł, trochę wiedzy i zapału. I w tym przypadku najlepiej wykorzystać naturalne obniżenie terenu. Jeśli jednak nasz ogródek jest idealnie równy, w ruch pójdzie łopata.
Dno oczka możemy kupić gotowe — dostępne są np. niecki z polietylenu, z włókien szklanych usztywnianych żywicą, a także specjalna folia.

Prawo budowlane
Zgodnie z prawem przydomowy basen, staw lub oczko wodne o powierzchni do 30 metrów kwadratowych jest zwolnione z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Także budowa pomostów o długości całkowitej do 25 m i wysokości, liczonej od korony pomostu do dna akwenu, do 2,50 m, służących do: cumowania niewielkich jednostek pływających, jak łodzie, kajaki, jachty; uprawiania wędkarstwa; rekreacji — nie wymaga pozwolenia na budowę (Prawo Budowlane, art.29 pkt.15
i 16). kr

Gdy leje się żar z nieba
Trudno pozbawiać dzieci radości z chlapania się w wodzie, szczególnie wtedy, gdy z nieba leje się żar. Jeśli przydomowy basen lub staw nie jest na razie w naszym zasięgu, wystarczy kupić, choćby mały, basenik dmuchany. Wybór tego typu trawnikowych kąpielisk jest naprawdę ogromny. Od niewielkich, okrągłych i jednokolorowych przez większe, wielokolorowe, o przeróżnych kształtach, aż po te ogromne, o pojemności kilkunastu tysięcy
litrów, w których można już sobie popływać. Ceny też są zróżnicowane. Małe baseniki to koszt ok. 50 zł, ale już te ogromne kosztują nawet ok. jednego tysiąca złotych.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB